Karolina, gdzie masz pomadkę ? krzyknęłam głośno z drugiego pokoju.
-Powinna być brązowym stoliku-odpowiedziałam
-Dobra, dzięki już mam.
Wybierałyśmy sie dzisiaj na imprezę sylwestrową do pewnego klubu Warszawie. Moja ciocia pracuje w TV i załatwiła mi i mojej przyjaciółce Karolinie bilety. Mają tam być podobno jacyś celebryci, ale także ludzie w naszym wieku.Ona nie chciała iść, ponieważ woli spędzac sylwestra u siebie w domu. Trochę się nad tym wyjazdem zastanawiałam, ponieważ mieszkamy we Wrocławiu, a do Warszawy jest kawałek drogi. Karolina, jak to Karolina stwierdziła jednak, że jesteśmy młode i powinniśmy korzystać z życia i się bawić.Mam jednak nadzieję, że spotkamy tam nowych, ciekawych ludzi. Bardzo lubię nawiązywać kontakty z innymi osobami. Jestem otwarta na wszystkich i lubię pomagać
w potrzebie. Z Karolą poznałam się w gimnazjum i od tego czasu, wszystko robimy razem. Wybrałyśmy nawet tą samą uczelnią na studiach. Ja właśnie ukończyłam dziennikarstwo, a ona fotografię. Mimo iż dzieli nas wiele, to świetnie się dogadujemy i zawsze możemy na siebie liczyć. Moim całym światem jest piłka nożna. Od dzieciństwa interesuję się tym sportem i nie wyobrażam sobie bez niej życia. Moim ulubionym zespołem jest Borussia Dortmund i Arsenal. Kibicuję także reprezentacji Polski. Po tej porażce na Euro ciężko było mi się podnieść, staram się jednak myśleć pozytywnie i mam nadzieję, że w przyszłości będzie lepiej. Póki co szukam teraz pracy w gazecie lub jako dyrektor do spraw z mediami w jakimś klubie piłkarskim. Będzie to bardzo trudne, ale lubię sobie stawiać wysokie cele w życiu. Dzięki tej pracy miałabym możliwość poznania wielu piłkarzy. Nie sądziłam jednak, że moje pragnienie spełni się tak szybko....
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dodałam już teraz prolog, ponieważ rano nie będę mieć prądu. 1 rozdział już miej więcej jest, potrzebuje tylko ogólnej korekty i paru poprawek. Myślę, że dodam go w środę ok. godziny 17 : )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz